Zachod Slonca

Archiwa z 27 czerwca, 2011

; Dodane do: Książki

Od dawna pielęgnuje swoje uzależnienie od książek. Na Teneryfę przyjechałam kilka lat temu, kiedy nikt jeszcze nie mówił o e-bookach czy choćby o polskich księgarniach internetowych. Kiedy pierwszy raz, dość nieśmiało, sięgnęłam po książkę w języku angielskim, moje niezaspokojone uzależnienie już bardzo wyraźnie dawało o sobie znać. I choć teraz nadal uwielbiam czytać po polsku to muszę przyznać, że czytanie w języku angielskim jest już we mnie bardzo głęboko zakorzenione. Pokochałam ten język, który pewnie zawsze będzie mnie czymś zaskakiwał. Wielu Polaków przebywających na Wyspach Kanaryjskich z pewnością czyta książki po hiszpańsku. Czytanie w obcym języku to świetna metoda jego nauki.

Na południu Teneryfy oprócz księgarni hiszpańskich są liczne brytyjskie antykwariaty (bookswaps), gdzie można znaleźć bardzo dużo ciekawych tytułów. W niektórych właściciele zachęcają do tego, żeby po przeczytaniu przynieść książkę i odsprzedać ją z powrotem. Na licznych weekendowych targach, m.in. na sobotnim w miasteczku El Medano, również można kupić bardzo ciekawe książki w cenie od jednego euro za sztukę!

W księgarni, antykwariacie czy bibliotece zachowuję się jak dziecko w ogromnym sklepie z zabawkami. Najchętniej spędziłabym tam co najmniej pół dnia, po czym wyniosłabym co najmniej połowę asortymentu. Bardzo ciężko wybrać mi tylko kilka książek, moją uwagę przykuwa zazwyczaj wiele pozycji. Zawsze wychodzę z księgarni z poczuciem lekkiego niedosytu i świadomością, że zostawiłam tam książkę, po którą będę musiała wrócić w przyszłości.

Czytaj Dalej o “Książki w domu na Teneryfie: Markus Zusak „Złodziejka książek”” »