Dom na TeneryfieBlog Julii Orłowskiej
Kuchnia1 min czytania

Czas na pierniczki

Wpis z grudniu 2011 roku. Od tego czasu minęło 15 lat, więc część informacji (sklepy, ceny, godziny otwarcia) mogła się zmienić.
Pierniczki

Dziś wspólnie z synkiem piekliśmy, a potem ozdobiliśmy część pierniczków. Entuzjazm malucha był duży, lekko już podsycany od wczoraj, kiedy to wyciągnęliśmy ogromne pudełko z foremkami. Po trzech blaszkach synek zdecydował, że resztę piecze mama, ale za to przy ozdabianiu było już znów wesoło. Część posypek wylądowała oczywiście na podłodze (hmmm), ale cóż z tego skoro zabawa była przednia.

Od trzech lat piekę pierniczki z przepisu Dorotus z bloga Moje Wypieki. Przepis jest prosty, szybki i pierniczki wychodzą bardzo dobre. Pierniczki nie muszą leżakować, są od razu kruche i gotowe do jedzenia, lukrowania lub odłożenia do Świąt, jak kto woli.

Lukrowane pierniczki

Lukrowane pierniczki

Składniki na około 55 pierniczków:

300 g mąki pszennej
100 g mąki żytniej pełnoziarnistej (dodałam pszennej)
2 duże jajka
13 dag cukru pudru
10 dag masła, roztopionego
10 dag miodu
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżka kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Wszystkie składniki wsypać do naczynia, wymieszać i wyrobić. Ciasto może być klejące, ale nie dodawać mąki. (Ja dodałam odrobinę więcej i włożyłam ciasto do lodówki, żeby łatwiej się je wałkowało.)
Ciasto rozwałkować na grubość 4 mm (nie cieniej), podsypując je teraz mąką (tyle, by się nie kleiło). Wykrawać różne kształty pierniczków. Układać je na blaszce w niewielkich odstępach. Piec w temperaturze 180ºC przez około 8 - 10 minut. Studzić na kratce. Dowolnie udekorować.
Smacznego!

Myślisz o własnym miejscu na Teneryfie? Chętnie opowiem, jak wygląda zakup krok po kroku.

WhatsApp